Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć.
/Jostein Gaarder/

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veronique Enginger. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veronique Enginger. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2012

Marzenie o zegarze z kukułką

Bardzo Wam wszystkim dziękuje za słowa otuchy. Tak to już jest , że w chwili choroby solidaryzujemy się ze sobą. Kto jeśli nie chory zrozumie chorego.
I ja życzę Wam jak najszybszego powrotu do zdrowia !
Zastanawiam się  czy nie podłożyć sobie miski pod nos bo z chusteczkami nie nadążam .
Myślałam , że teraz może być już tylko lepiej , bo przecież biorę antybiotyk już kilka dni , ale to własnie dzisiaj rano przywitał mnie wraz ze wschodem słońca ten znienawidzony katar i to w postaci niezwykle irytującej !!!
No ale dość już o chorobach , pewnie nie bardzo Was one interesują a co dopiero
 czytać posta na ten temat..


Pisałam ostatnio , że pochłonął cały mój czas pewien projekt , co sprawia , że raczej muszę zapomnieć o innych robótkach , przestałam nawet marzyc o ozdobach świątecznych ! , ale wczoraj zmagając się ze swoją choroba i bezczynnością w łóżku , nie mogąc zabrać się za większą robótkę , przypomniałam sobie o hafciku , którym powstał z potrzeby chwili i powędrował do szafy oczekując na swój czas. I oto ta chwila nadeszła . Zachwycałam się ta praca  na tym blogu , i kiedy ujrzałam ten zegar to wiedziałam , że muszę mieć coś podobnego. Mam nadzieje , że podobieństwo do wzoru jest dosyć duże . Niestety nie miałam szyszek jak w pierwowzorze i musiałam zadowolic się złotymi koralikami , może któraś z Was wie , gdzie można nabyć takie zawieszki.
I tak to wczoraj podpierając się poduszkami zrealizowałam swoje pierwsze w tym roku świąteczne marzenie- zawieszke na choinkę.


Stare zegary kocham od dzieciństwa , zawsze w domu był jakiś , a kiedy dowiedziałam sie od mojego męża , że i On podziela moja miłość , to postanowiliśmy nadać charakter naszemu małemu mieszkanku , w którym to zamieszkały jak na ten czas 3 zegary ! a teraz marze o takim z kukułka hi hi , już niedługo nie będę potrzebować budzika , wystarczy mi ich gong..
Ale o zegarach napisze pewnie nie jednego posta , tym czasem ściskam Was mocno i wybaczcie , że ostatnio bardzo Was zaniedbuję , przyjdzie pora , że nadrobię zaległości.
Usmarkana Luna.

Prawo autorskie



Wszystkie prezentowane na blogu prace, a także zdjęcia są mojego autorstwa (chyba, że jest napisane inaczej) i są moją własnością. Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dziękuję za zrozumienie.

Wyzwanie w szufladzie

Tusal 2014

Tusal 2014
Daty nowiu w roku 2014 01.01.2014 30.01.2014 01.03.2014 30.03.2014 29.04.2014 28.05.2014 27.06.2014 27.07.2014 25.08.2014 24.09.2014 23.10.2014 22.11.2014 22.12.2014

TUSAL 2013

TUSAL 2013
Mój słoiczek i jego ozdoba...

Spis Blogów Robótkowych

I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog

Candy