Witajcie !
Jest tak pięknie za oknem , że zamiast odsypiać nockę , robię zdjęcia
moich skąpanych w słońcu kwiatów . Ale dzisiaj będzie o lawendzie...
Nie przypadkowo , ponieważ zaczęłam haft i nie mogę się opanować ! i muszę
Wam pokazać kilka zdjęć nowego projektu , właściwie migawki ,
nie zdradzę na razie nic więcej . Powiem tylko ,ze miałam wiele wątpliwości
związanych z tym wzorem . Nie bardzo wiedziałam jak wyszywać w tym motywie lawendę.
Pomocne okazały się jej kwiaty , które mogę podziwiać na moim małym skrawku zieleni.
Uwielbiam przyglądać się roślinom a zwłaszcza kwiatom z bliska.
I dlatego pokochałam robienie zdjęć .
Jeśli chodzi o haft , to pomimo tego , że nie znoszę
robić po raz kolejny tego samego wzoru , to już wiem ,
że w tym wypadku będzie inaczej !
Pokochałam go i bardzo wdzięcznie się wyszywa te delikatne łodyżki i kwiatuszki .
A jak wam się podoba?
Jest jeszcze jeden powód , dla którego tak bardzo podoba mi się ten wzór..
Robi się go stosunkowo szybko , dlatego mam nadzieję , że uda mi się skończyć
haft jutro i tym samym nadrobię zaległości hafciarskie.
Serdecznie pozdrawiam Was wszystkich i życzę radości i dobrego humoru !
Bo wreszcie grzeje słońce !
Luna.












