Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć.
/Jostein Gaarder/

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przybornik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przybornik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

Atalie-różany przybornik

Straszą zimnem i zmianą pogody na mniej korzystną dla tych co kochają ciepełko. Ale ja ciągle cieszę się ostatnimi już pewnie pąkami róż, które obdarowują mnie swoją urodą nawet w ostatnich dniach października :) 
Zapraszam Was do zmierzenia się z kolejnym tematem Siłowni Twórczej na Turkusowym Hamaku
której temat   "Róża - królowa kwiatów" nawiązuje do tych wspaniałych kwiatów. 
Z tej okazji przygotowałam przybornik, na który już dawno miałam ochotę, wzór pochodzi z kolekcji wspaniałych schematów ''Atalie".














Macie czas do 14 listopada, mam nadzieję,ze temat Wam się spodobał, bo mnie bardzo ! Zapraszam do zabawy w swoim i imieniu i wszystkich koleżanek z Hamaka :)

piątek, 17 maja 2013

Atalie- A jak Alina , Przybornik z Monogramem

Wczoraj dostałam wiadomość od Aliny , że wymiankowy upominek 
dotarł do Niej szczęśliwie. Ja też jestem szczęśliwa , że Jej się spodobał
i dotarł w całości. Wiecie co  czasem dzieje się z przesyłkami ,
więc moje obawy były jak najbardziej uzasadnione.
Wymiankę zorganizowałyśmy sobie po tym jak u Aliny dostrzegłam
piękne nożyczki , i wtedy zrodziła się myśl aby przy okazji zrobić sobie upominki.
Alina chciała abym zrobiła dla niej przybornik a jej upominki możecie 
zobaczyć tutaj .

Długo myślałam nad projektem ,chciałam aby się  Alince spodobał .
Alina robi swoje prace tak pięknie (koniecznie obejrzyjcie sobie Jej starsze dzieła!) ,
dlatego wykonanie dla Niej prezentu wymagało ode mnie wysilenia 
zwojów mózgowych hi hi .
Przyglądała się temu co robi , jak robi i zauważyłam , że mamy podobne upodobania
hafciarskie. 
Obie bardzo lubimy Wzory Atalie , które w swoich projektach zawierają
ulubione przez nas różyczki . Już dawno zamierzałam wyszyć ten wzór , ale nie było 
ku temu okazji , no i nadarzyła się wreszcie .
Haft wykonałam na starych zapasach lnu , w życiu bym kiedyś nie pomyślała ,
że będę na nim haftować krzyżykowo .

Tkaninę w różyczki dostałam od mojej cioci , jestem z niej bardzo zadowolona
 bo to bawełna i unikat , prawie nieosiągalne dla mnie.

Jak widać znowu nie mogłam się opanować przed 
łączeniem różnych technik w hafcie.
Tkanina z podwójnym wkładem puszku naklejona jest na kartonik
i służyć może jako igielnik w czasie wykonywania pracy.


Widać ulubione przez nas różyczki , wykonane ściegiem zadziergiwanym ,
krzyzyki , koraliki no i brakuje wstążeczek , ale poprawię się hi hi.
Haft nie jest zbyt wielki , dlatego wstążeczek nie uzyłam.

Pierwszy raz użyłam też metalowych brzegów jak w niektórych książkach .
Brzegi wykończyłam sznurkiem skręcanym w odpowiednim kolorze.


Wewnątrz przybornika też znajduje się kieszonka , gdzie również wykonałam
podpatrzony wzór z innego blogu hafciarskiego. Bardzo mi się spodobał , mam nadzieję ,
że właścicielka mnie nie zamorduje hi hi.


Nad kieszonką za pomocą ozdobnych kwiatowych nitów zawiesiłam wstążeczkę,
która przytrzymuje niewielkie  nożyczki .


Z drugiej wewnętrznej strony przybornika za pomocą nitów w innym kolorze zaczepiłam
filcowe serduszko , które służy jako igielnik.

Bardzo podobają mi się haftowane bobinki , dlatego zrobiłam jedną , która również
 ma warstwy puszku i może służyć do wbijania igiełek , ale tez można na niej nawinąć
koronkę czy inna tasiemkę.


Tył bobinki okleiłam wspomniana tkaniną , a boki skręcanym sznurkiem , który
jest niezwykle dekoracyjny.
No i oczywiście koraliki !


Alinie bardzo podobała się zrobiona przeze mnie biżuteria ,więc dodałam kolczyki.

Już niedługo na krzaku mojej róży pojawią się prawdziwe pączki !.


A przed mną kolejne wyzwanie ! w niedzielę koleżanka posyła syna do 1 Komunii
a ja jeszcze nie mam pomysłu na upominek !!!!!!!!!!
No cóż samo życie , ja się już chyba nie zmienię i do końca życia 
będę robić wszystko na ostatnią chwilę!!.
Tymczasem pozdrawiam Was jeszcze słonecznie bo popołudniu ma padać !
Luna.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Tron dla Królewny ?... czy marzenie o Tronie

Nie to tylko fotelik dla mojej TUSalowo-słoiczkowej damy .
Hura ! wreszcie go zrobiłam i mogę zapomnieć !
Tak dobrze słyszycie , po 8 godzinach wczorajszego koszmaru i kilku porannych 
dzisiaj , skończyłam moje tajemnicze dzieło o którym marzyłam
od kilku miesięcy . Oj długo tego nie powtórzę hi hi .
Gdybym wiedziała , że to taka mozolna praca to mocno bym się  zastanowiła ...
Ale winna jest oczywiście Cyber  Julka  , która postawiła tak duża poprzeczkę
 w tej zabawie , a Jej słoiczek rozbudził moje marzenia i wyobraźnie... 
I tak zrodził się pomysł ozdobienia TUSalowego słoiczka ... fotelikiem.
Mam nadzieję , że rozpoznajecie hafciki z poprzednich postów , które tak
Wam się spodobały . Ufam , że i w tym wypadku nie będzie inaczej .
Bardzo , bardzo serdecznie dziękuje za wszystkie komentarze
i wiarę  jaką pokładacie w moje możliwości , 
bo to ona pomaga mi zrealizować hafciarskie marzenia ...
Cały słoiczek i jego ozdobę zaprezentuje w dacie kolejnego nowiu , 
a tymczasem zapraszam 
Was na fotorelacje...
Mam nadzieję , że mi wybaczycie ilość zdjęć , ale jestem z niego bardzo dumna.
Na pewno nie jedna z Was dostrzeże niedoskonałości , ale to pierwsza 
moja praca tego typu , dlatego proszę o wyrozumiałość.

Kilka informacji technicznych .
Fotelik opiera się na konstrukcji kartonowej tzn. haft naklejałam na wycięte 
elementy ze sztywnego kartonu podklejanego puszkiem i filcem .
Z przodu oparcie i siedzisko ma podwójną warstwę puszku , aby nadać charakterystyczną 
wypukłość , w to miejsce z łatwością można wbić igły ,szpileczki .
Ozdobiłam go skręcanym sznureczkiem , w kolorze czerwieni , znakomicie komponuje się
z haftem. Do klejenia używałam kleju Magic i taśmy dwustronnej.
Aby uzyskać ładny wygląd ''pufy'' włożyłam do niej na noc szklany pojemnik
po świecy zapachowej. Nic innego nie pasowało hi hi.
Drewniane koraliki posłużyły za nogi fotela .
Wbiłam w nie najpierw odpowiednio przycięte szpilki , (  okazały się za długie) ,
 które z pomocą mojego kochanego mężusia ( nie umiałam sobie poradzić ) , zostały 
umieszczone od spodu fotelika.
Jak widać na zdjęciach siedzisko mebelka jest otwierane gdzie można
schować akcesoria hafciarskie typu : naparstek , miara , małe nożyczki ,
  guziczki , charmsy itd. Jeszcze nie zdecydowałam co do niego włożę .
Myślałam o jakiejś ładnej miarce w eleganckim opakowaniu ,
 ale muszę najpierw takową nabyć.
Na pewno zwróciliście uwagę na małą kieszonkę z tyłu fotelika ,
w której mają być przechowywane nożyczki. Musze przyznać ,
że ten pomysł bardzo mi się podoba .
Nie wiem co jeszcze może Was interesować , jeśli macie pytania to chętnie odpowiem .


A teraz zmykam do dalszej pracy , serdecznie Was ściskam , bez Waszego wsparcia
Wiele z tych rzeczy by nie powstało... 
 Luna 

Prawo autorskie



Wszystkie prezentowane na blogu prace, a także zdjęcia są mojego autorstwa (chyba, że jest napisane inaczej) i są moją własnością. Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dziękuję za zrozumienie.

Wyzwanie w szufladzie

Tusal 2014

Tusal 2014
Daty nowiu w roku 2014 01.01.2014 30.01.2014 01.03.2014 30.03.2014 29.04.2014 28.05.2014 27.06.2014 27.07.2014 25.08.2014 24.09.2014 23.10.2014 22.11.2014 22.12.2014

TUSAL 2013

TUSAL 2013
Mój słoiczek i jego ozdoba...

Spis Blogów Robótkowych

I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog

Candy