Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć.
/Jostein Gaarder/

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adwent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adwent. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 grudnia 2014

Mój Adwent..


Czy był wczoraj u Was Święty Mikołaj? ale ten prawdziwy! :) nie przebieraniec udający Świętego krasnal w czerwonej szacie ( nie abym coś miała do krasnali czy gnomów bardzo je kocham ale w innych okolicznościach). Ten prawdziwy ma Mitrę zamiast czerwonej czapki krasnala a w rekach dzierży Pastorał. Jeśli takiego spotkaliście to na pewno był to Święty z Nieba!:). Wczoraj miałam to szczęście by być świadkiem i uczestnikiem jak błogosławił i rozdawał łakocie dzieciom :)





Powtórzę to jeszcze raz co w roku ubiegłym napisałam...dzieci chcą wierzyć w Świętego, wczoraj znowu się o tym przekonałam i powtórzyłam młodszemu synowi to co kiedyś starszemu a mianowicie, że ''do każdego człowieka chociaż raz w życiu przychodzi Święty Mikołaj" :) przynajmniej ja w to wierzę..:)
A mój Adwent ciągle trwa.. to dla mnie czas szczególnej refleksji nad swoim życiem, tym co robię, co mówię, jakim jestem człowiekiem...po głębszej refleksji dochodzę do wniosku, że nie wygląda to dobrze. Ale mam nadzieję, że kiedyś będzie chociaż trochę lepiej...

Nie zapominam też o atmosferze i dekoracjach, które pomagają przygotować się do narodzin Bożej Dzieciny, a w tym roku wygląda to podobnie jak w latach ubiegłych.
nie pamietam czy pokazywałam Wam mój adwentowy but? jeśli nie to przypomnę..



.
Jedna z Was prosiła o przepis na malinowy tort, który zrobiłam z okazji Imienin mojej Mamy.
Tort nie jest trudny do zrobienia, ale za to bardzo smaczny!
 Jeśli potraficie piec to należy upiec okrągły biszkopt, mój zrobiłam z 8 jaj na średniej tortownicy aby móc wykroić 8 krążki. Użyłam 0,5 litra kremówki i pół słoiczka dżemu z czarnej porzeczki , którym posmarowałam jedna warstwę biszkopta, na pozostałej rozsmarowałam ubitą kremówkę do której dodałam około 2 łyżek cukru pudru i 2 torebeczki zagęstnika do śmietany, można użyć galaretkę cytrynową rozpuszczona w niepełnej szklance wody, ale ja tym razem dodałam do śmietany zagęstnika. Na posmarowane warstwy biszkopta ułożyłam średnio rozmrożone maliny, latem można użyć świeżych. Na wierzch torta nałożyłam polewę czekoladową zrobiona samemu, ale możecie użyć gotowej. Jeśli chcecie by polewa ładnie się błyszczała dodajcie żelatyny. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia . Ale planuję ten sam wykonać na Sylwestra może wtedy się uda :)
Życzę Wam wszystkim refleksyjnego Adwentu no i pędzę jak zwykle przygotować się do pracy...
pozdrawiam Luna.

niedziela, 1 grudnia 2013

Adwentowy wieniec



Od dzisiaj zaczyna się czterotygodniowy czas radosnego przygotowania do Bożego Narodzenia
oraz oczekiwanie na ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Ten czas nazywamy Adwentem .
Od tej chwili zaczynam ze swoja rodziną przygotowania do Świąt. 
Ważne jest aby w tym czasie szczególnie pomyśleć o tych którzy są obok nas , którym może gorzej się wiedzie nie tylko materialnie !Duchowa pustka jest czasem gorszym przekleństwem niż brak pieniędzy. Obracam się w środowisku gdzie bardzo wyraźnie to widać. Mają wiele dóbr materialnych, 
ale czasem nic więcej...  Być może w waszej rodzinie są jakieś kłótnie, brak przebaczenia, 
spróbujcie coś zrobić w tej sprawie, najtrudniejszy pierwszy krok..potem idzie łatwiej.
 Może warto zwrócić na takie osoby uwagę np porozmawiać, odwiedzić, nie trzeba czegoś wielkiego ! Niedługo dzień Św. Mikołaja, są dzieci które nie dostaną słodyczy upominków na pewno takie znacie ... wystarczy się rozejrzeć...Wiele osób czuje się bardzo samotnych chociaż materialnie nic im nie brakuje,
 ale ta samotność i pustka bije czasem w oczy. Umiecie robić przepiękne rzeczy, zachwycacie tymi przedmiotami na blogach... maleńki upominek i gest w kierunku ''potrzebującej'' osoby znaczy czasem więcej niż góry złota ! Pamiętajmy więc o tych którzy są wokół nas, jutro może ich już nie być!!!!!!!! i stracimy szanse na coś bezcennego... na co ? o tym przekonacie się gdy znajdziecie takiego człowieka i dacie Mu to co bezcenne...


Bardzo Ważne dla mnie są zwyczaje adwentowe, które pomagają przezywanie tego okresu i przygotowują do Bożego Narodzenia.W tym czasie zmieniam  dekorację w domu . W tym roku przygotowany wieniec
jest z gałązek jodły kalifornijskiej co sprawi ,że igiełki nie będą opadać . Nie przepadam za sztucznymi drzewkami , kwiatkami i jeśli tylko mogę zastępuję je żywymi. Dlatego mój stary wieniec adwentowy pozostanie w piwnicy...


Wiem , że wiele z Was woli w tym czasie kolor ozdób w bieli , srebra , szarości . Ja kocham kolor czerwony i w czasie Adwentu i Bożego Narodzenia preferuje te barwę. Dlatego świeczki adwentowe muszą być czerwone ! O ironio jak ciężko je u mnie nabyć !!!!!! to niepojęte ,że w dobie komercji niektóre rzeczy nadal są przedmiotem deficytowym . Może w większych miastach jest inaczej , ale w mojej mieścinie w wielu przypadkach jest jak za czasów kryzysu. O przepraszam ! zawsze można iść do chińskiego sklepu i te braki uzupełnić , ale czerwonych świeczek i lnu do haftu tak nie mają :P .


Adwentowy wieniec leży centralnie na stole i wieczorami zapalamy tyle świeć ile jest tygodni adwentu.
Dzisiaj zapalimy pierwszą świeczkę.  Zapala się ją w czasie modlitwy , adwentowych rodzinnych spotkań i przy posiłkach. Świec jest tyle ile tygodni Adwentu , czyli 4 . W pierwszym tygodniu zapalamy jedną świeczkę , w drugim dwie , w trzecim trzy a w czwartym cztery.


Lubie wiele ozdób na adwentowym wieńcu , może dlatego ,że przy małym mieszkaniu nie ma zbyt wielu możliwości dekoracji . Mogę wystroić tylko swój pokój , kuchnie a na pokój chłopaków muszę mieć zezwolenie i akceptację tego co chcę umieścić hi hi. Dlatego rekompensuje sobie to na wieńcu mnogością ozdób . Zobaczycie więc wstążkę koniecznie w świąteczną kratkę , szyszki , ususzone plasterki pomarańczy , laski cynamonu , orzeszki ziemne , słone precelki ( musiałam je dzisiaj chronić przed pożarciem , nie udało mi się dziatwę przekonać ,że to sztuczne !, dopiero groźba i obietnica ''co im zrobię gdy je zjedzą''poskutkowała i odstąpiły od swoich niecnych zamiarów!) 


Świecące gwiazdki , czerwone grona , białe kwiatuszki , złote kuleczki to już sztuczny produkt , podejrzewam , że nawet wspomnianych wyżej chińczyków.


Adwent to też okazja by wyciągnąć i odświeżyć świąteczne serwety nim powędrują na stół czy półeczkę.
Na zdjęciu widoczna jedna z nich , która pokazywałam w zeszłym roku .


Mam nadzieję ,że w tym roku uda mi się pokazać obrus , który robię już któryś rok z rzędu . Dlaczego to tak długo trwa? Ponieważ obrus jest dosyć duży a haft wydaje się zbyt mały ... szkoda mi tez metrów tkaniny , której już nie umiem kupić , dlatego postanowiłam wyszyć kilka dodatkowych elementów...
Mąż mi radził bym powtórzyła haft , ale spojrzałam na niego tak wymownie ,ze chyba zrozumiał...
Właściwie to jeszcze nie wiem co z nim zrobię. trzymajcie za mnie kciuki w każdym bądź razie..


Wybaczcie mi ilość zdjęć , ale jestem bardzo dumna z tego wieńca i chciałam się nim pochwalić.


To tez czas , kiedy przygotowuję Świąteczne menu , trwają spory co powinno się znaleźć na stole  , czego nie zrobiłam w ostatnich latach a obiecywałam , ale kiedy doszło do pytania czy mi pomogą? To stwierdzono ,że właściwie to nie trzeba się tak wysilać itd.. He he pewnie sami to słyszycie każdego roku ! 


Myślę też już o upominkach dla najbliższych , nie będą to jakieś bardzo drogie prezenty , ale głównie te które zrobię sama . No może jeśli chodzi o moich chłopaków to będę musiała udać się do sklepów bo wątpię aby ich zadowoliły moje wytwory hi hi. No cóż synowie biją się o piżamy , kto komu podkrada i czyja to własność. Chyba jeden prezent będę mieć z głowy. 






Bardzo się ciesze ,że tak licznie mnie odwiedzacie i nowe osoby na stałe podglądają moja stronkę.
Bez Was i waszych komentarzy ona by pewnie nie przetrwała , dlatego serdecznie Wam dziękuję , że
jesteście .A zanim udam się do swojej robótki obejrzę Wasze blogi i odpowiem na niektóre 
komentarze w ostatnich postach . Musicie mi wybaczyć ,ze nie odwiedzam od razu Was wszystkich ,
 ale jest to fizycznie niemożliwe , staram się w każdym  bądź razie za każdym włączeniem komputera zajrzeć chociaż do jednej z Was. Pozdrawiam i życzę sobie i Wam pięknego i wspaniałego Adwentu ! 
Wasza Luna.

Prawo autorskie



Wszystkie prezentowane na blogu prace, a także zdjęcia są mojego autorstwa (chyba, że jest napisane inaczej) i są moją własnością. Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dziękuję za zrozumienie.

Wyzwanie w szufladzie

Tusal 2014

Tusal 2014
Daty nowiu w roku 2014 01.01.2014 30.01.2014 01.03.2014 30.03.2014 29.04.2014 28.05.2014 27.06.2014 27.07.2014 25.08.2014 24.09.2014 23.10.2014 22.11.2014 22.12.2014

TUSAL 2013

TUSAL 2013
Mój słoiczek i jego ozdoba...

Spis Blogów Robótkowych

I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog

Candy