Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć.
/Jostein Gaarder/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HILDA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HILDA. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 stycznia 2015
środa, 7 maja 2014
Pamiętacie Hildę?
Mam nadzieję, że pamiętacie frywolną Hildę? Oto kilka grafik które udało mi się przypadkiem znaleźć :) Mam nadzieję, że wywołają uśmiech na Waszych twarzach w ten zimny deszczowo-burzowy dzień. A może staną się źródłem hafciarskich inspiracji jak u mnie :) Przyjdzie dzień ,że wrócę do haftów Hildzi.
Mam nadzieję, że na Waszych ustach zagościł uśmiech :) bo na moich tak !
Pozdrawiam gorąco mimo chłodu dnia..
Luna
środa, 5 października 2011
Ogladąnie od lat... 18-nastu
Jesień juz na dobre zagośćiła u nas. Dzisiaj mogliśmy poczuć jej prawdziwe oblicze... miałam nadzieję , że to przyjemne ciepełko na dłużej u nas zostanie .. ale niestety , trzeba przyjąć to co nieuniknione...
Ja też powoli zmieniam tematykę haftów i przestawiam się na nieco jesienne motywy , tym bardziej , że przede mną wymianka Jesienna i Halloweenowa , a jeszcze wcześniej oczywiście moje Candy. Drobny upominek mam prawie ukończony i tylko mam nadzieję , że spodoba się osobie która to Candy wygra...
Tymczasem chciałam Wam przedstawić Woreczek z Hilda oczywiście w tle tym razem nieco "mniej" ubraną. Mam nadzieję ,że nikogo nie zgorszę.. ale ten rodzaj negliżu jest taki niewinny hi hi
Haft jak zwykle bardzo kolorowy , powiedziałabym , że nawet pstrokaty.. ale w przypadku Hildzi tak nie razi.. i golizna nie jest tak wyzywająca.
sobota, 20 sierpnia 2011
Hilda zbiera letnie kwiaty
Na przekór letniej pogodzie , która nie może sie zdycydowac na rodzaj aury moja Hildzia rozkoszuje sie latem zbierając polne kwiaty.
Poduszka powstała podczas urlopu , ale nie miałam kiedy jej zaprezentowac z uwagi na różne inne sprawy.
Ale kiedy została uszyta postanowiłam się ja pochwalić.
Pogoda nas nie rozpieszcza dlatego postanowiłam siebie rozpieśćic jej ponętnymi kształtami he he ..
Haft jak w przypadku pozostałych wzorów z udziałem Hildy jest wykonany ściegiem sznureczkowym , najwiecej pracy wymagało wyszycie modraków.
Myślę że do Hildy jeszcze nie raz powrócę..
czwartek, 21 lipca 2011
HILDA-PODUSZKA
Hildy ciąg dalszy. Obiecałam , że jak poduszki zostaną uszyte to je pokażę. W tej chwili prezentuję pierwszą z nich. Niestety ta też nie jest już moją.
Tak jak poprzednie haft powstał na podstawie rysunków .
A to powiększenie ''opaski biodrowej'' służącej Hildzie jako majteczki..
Zdziwienie spowodowane atakiem pszczół.. Mam wrażenie ,że Hilda na długo zagości w moich haftach...
A teraz taki drobiazg ,który zrobiłam sobie przed wyjazdem. Do tej pory nie miałam igielnika..
Teraz już mam , daszek z materiału to fantazja mojej mamy ,która mi go zeszyła podczas mojej nieobecności ..co ja bym bez niej zrobiła...
wtorek, 19 lipca 2011
Hilda -pierwsza odsłona..
Obiecałam , że pochwalę się pracami , które udało mi się ukończyć podczas urlopu. Wiecie , że od jakiegoś czasu fascynują mnie obrazki Hildy , niestety wzory są trudno dostępne i bardzo pracochłonne a ja jestem bardzo niecierpliwa. Dlatego postanowiłam opracować swoje własne wzorki.
Motyw który wykonałam powstał na podstawie tego rysunku..
Kiedy pokazałam Hildę znajomym okazało się , że nie prędko zrobię coś dla siebie.. ale to tak chyba już musi być..
I tak powstała torba do łazienki z przeznaczeniem na różne drobiazgi, myślę że będzie pasować w wielu innych miejscach też.
Taką torbę zażyczyła sobie Madzia i do niej też powędruje , Wzór zaczerpnęłam przeglądając internet. Jest to druga z kolei jaka powstała. Pierwszy Haft jest jednokolorowy..i powstał na podstawie tego rysunku
Kiedy zobaczyła go moja mama zapałała taką samą miłością do Hildzi jak i ja , musiałam oczywiście ją wyszyć i tak powstała pierwsza torba , która już robi furorę..nieskromnie tylko dodam..
Haft nie jest doskonały ale to mój pierwszy jeśli chodzi o wyszywanie postaci. Myślę że kolejne wyszły mi nieco lepiej bo opracowałam swój sposób haftowania .
Niestety kolejnymi Hildami pochwalę się gdy wrócą z uszycia, tym razem będą to poduszki.
Motyw który wykonałam powstał na podstawie tego rysunku..
Kiedy pokazałam Hildę znajomym okazało się , że nie prędko zrobię coś dla siebie.. ale to tak chyba już musi być..
I tak powstała torba do łazienki z przeznaczeniem na różne drobiazgi, myślę że będzie pasować w wielu innych miejscach też.
Taką torbę zażyczyła sobie Madzia i do niej też powędruje , Wzór zaczerpnęłam przeglądając internet. Jest to druga z kolei jaka powstała. Pierwszy Haft jest jednokolorowy..i powstał na podstawie tego rysunku
Kiedy zobaczyła go moja mama zapałała taką samą miłością do Hildzi jak i ja , musiałam oczywiście ją wyszyć i tak powstała pierwsza torba , która już robi furorę..nieskromnie tylko dodam..
Haft nie jest doskonały ale to mój pierwszy jeśli chodzi o wyszywanie postaci. Myślę że kolejne wyszły mi nieco lepiej bo opracowałam swój sposób haftowania .
Niestety kolejnymi Hildami pochwalę się gdy wrócą z uszycia, tym razem będą to poduszki.
czwartek, 23 czerwca 2011
Jadę na wakacje
Drogie koleżanki blogowiczki.. Hilda jedzie na wczasy a ja razem z nią. Znikam na 3 tygodnie gdzie najprawdopodobniej nie będzie internetu.. tak mnie zapewnia mój opiekun prawny he he. Zabieram walizkę pomysłów , planów , mulin , płótna , kanwy i co tylko udało mi się przemycić. Rano okaże się czy uda się to wszystko wepchnąć do samochodu. Nie wspominam o bagażach moich synów..
Jestem już bardzo zmęczona , ale cieszę się , że jadę w cudowne miejsca , gdzie czekają na mnie tajemnicze elfy pod postacią ważek.. będę to próbowała uwiecznić w ten czy inny sposób.
Jeśli po drodze wygram jakieś candy he he to mam nadzieję , że będzie na mnie czekać... a ja już za Wami tęsknię... pa pa..
środa, 9 marca 2011
HILDA
Tak zaczęłam dzień..
Chciałabym przedstawić Wam Hildę ..o ile jeszcze jej nie znacie. Poznałam ja zupełnie przypadkowo i się.. zakochałam ,mam nadzieję, ze wzajemnością.
Jest taka jak ja i dlatego chyba tak przypadłyśmy sobie do gustu, charaktery mamy podobne, usposobienie taż i figurę również he he i dlatego ją kocham , mam dość pokazywania wychudzonych anorektyczek czas na normalność.!
Słońce obudziło mnie dosyć wcześnie .. a może był to kaszelek chorego synka? raczej tak.. potem z Hildzią zaczęłyśmy poranne ablucje
a potem rytualna kawa ,chyba tak właśnie wyglądałam he he..
Tak wygląda haft z Hildą wzór oczywiście nie do zdobycia ,bede musiałą sobie sama opracować ..jeśli mi się uda a obrazek oczywiście nie jest mój.
Chciałabym przedstawić Wam Hildę ..o ile jeszcze jej nie znacie. Poznałam ja zupełnie przypadkowo i się.. zakochałam ,mam nadzieję, ze wzajemnością.
Jest taka jak ja i dlatego chyba tak przypadłyśmy sobie do gustu, charaktery mamy podobne, usposobienie taż i figurę również he he i dlatego ją kocham , mam dość pokazywania wychudzonych anorektyczek czas na normalność.!
Słońce obudziło mnie dosyć wcześnie .. a może był to kaszelek chorego synka? raczej tak.. potem z Hildzią zaczęłyśmy poranne ablucje
a potem rytualna kawa ,chyba tak właśnie wyglądałam he he..
Tak wygląda haft z Hildą wzór oczywiście nie do zdobycia ,bede musiałą sobie sama opracować ..jeśli mi się uda a obrazek oczywiście nie jest mój.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Prawo autorskie
Wszystkie prezentowane na blogu prace, a także zdjęcia są mojego autorstwa (chyba, że jest napisane inaczej) i są moją własnością. Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dziękuję za zrozumienie.





.jpg)












