Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć.
/Jostein Gaarder/

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torebki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torebki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 sierpnia 2014

Schyłek lata..

Zaczynam tęsknić za tym co przemija, a kiedy ogarnia  mnie tęsknota to nie mam ochoty ani pisać ani mówić...Lato przemija a  wraz z nim najpiękniejsze kwiaty, które odrodzą się za rok. O tej pięknej porze roku będą mi przypominały wszystkie prace które zainspirowała natura...












Dobrego tygodnia.
Luna.

wtorek, 15 lipca 2014

Lawenda, Lawenda..


Witam Was bardzo gorąco ! chyba spełnią się moje sny o ciepłym urlopie...ale cicho sza bo jeszcze słońce się zbuntuje...A dzisiaj post, który hmm niby już był, ale okazało się, że go nie ma ! nie wiem dlaczego. Niektórzy z Was pewnie przypominają sobie tą torbę, byłam z niej ogromnie dumna, a raczej z haftu, który wykonałam. Okazało się jednak zupełnie przez przypadek, że ten post nie istnieje!  ,mam go w postach roboczych, a dałabym głowę, że go publikowałam!!! Dlatego postanowiłam go odświeżyć z racji tego, że lawenda od dłuższego czasu chodzi mi nie tylko po głowie.. ale o tym na razie pisać nie będę.


Wzór pochodzi od mojej ulubionej projektantki tego typu rozwiązań hafciarskich Kazuko Aoki.
Sznureczki , pętelki , ściegi margaretkowe to jest to co kocham najbardziej w hafcie płaskim. Można wykonać ten hafcik na wiele różnych sposobów z użyciem różnych odcieni fioletu, różu, zieleni i tak wszystko będzie pasować..



A moja prawdziwa lawenda zaczyna kwitnąć co widać w koszyczku o zachodzie słońca..
Na zdjęciu widać nowy nabytek , przepiękny magnesik , jestem z niego bardzo dumna.
Ogromnie ułatwia prace w czasie haftu.
Nie gubię już tak nagminnie igiełek.


Tak naprawdę to widziałam tylko 3 rodzaje lawendy a w trakcie haftowania zobaczyłam jej
różne odcienie . Ta jasno różowa bardzo mi się p

Zbliżenie..


Te różowe kwiatki są niezwykle dekoracyjne.


Haft miał być obszyty koronką , ale wybrałam nieco sztywniejszy akcent, który też dobrze wygląda.




Nie zrobiłam zdjęcia podszewki, ale jest dobrana kolorystycznie do całości ,
lawendowa krateczka z fioletowym zamkiem .


Tymczasem ostatnia fotka mojej torby i haftu..

I to tyle, jeśli chodzi o zaginiony post, ciągle w biegu bo jak pisałam moje wakacje ograniczają się tylko do kilkunastu dni urlopu, a dzisiaj jeszcze idę na nockę. Pozdrawiam serdecznie.
Luna.

piątek, 14 marca 2014

Wiosna w moim domu


To nieuniknione ! wreszcie nadchodzi , chociaż zewsząd straszą nas jeszcze śniegiem i mrozem.
ale nawet gdyby! to mróz kiedyś zelżeje a śnieg stopnieje.Słońce na moim balkonie tak przygrzewa, że do 16.00 mogę na nim przebywać w krótkim rękawku. Wprawdzie czuć jeszcze zimne powiewy wiatru , ale to już mam nadzieję ostatnie podrygi zimy.Cała przyroda budzi się i daje znać, o zbliżającej się wiośnie.
Wiosna to pora roku,która powoduje u mnie szaleństwo, ale takie pozytywne! Zaczynam wyglądać pierwszych kwiatów,wysiewam nasiona na kwiaty,sadzę, przesadzam, patrzę czy moja róża
 wypuszcza,robię porządki na balkonie..W tym roku przesadziłam kilka krokusów do doniczek, aby w domu cieszyć się ich pięknem.Gdy przekwitną wrócą do ziemi pod kuchennym oknem.Wzeszło też kilka przebiśniegów , którymi nie potrafię się nacieszyć ! Aż żal,że okres ich kwitnienia jest taki krótki! Chciałabym zatrzymać te kwiaty przez całą wiosnę i lato, niestety ich piękno jak każdego kwiatka trwa tylko przez chwilę i musimy sycić nasze oczy ich widokiem kiedy są ! Ale o przebiśniegach jeszcze napiszę...
Zawsze marzyły mi się hafty kwiatów, które zrobię w czasie ich kwitnienia. Najczęściej nie mogłam zdążyć..
tym razem zrobiłam haft na torbę już zimą hi hi , i musiałam wykazać się cierpliwością by Wam nie pokazać tej torby wcześniej, chociaż raz mi się udało:) !


Kiedy tylko jest to możliwe używam ekologicznych nawozów,lub wykorzystuje to co mam pod ręka
 np.niedopite resztki ziołowych herbatek(niesłodzonych!), można też użyć przeterminowanych by wzmocnić i odkazić ziemie po zimie (szałwia, skrzyp, rumianek).Dzięki fusom z kawy (zawierają wolno uwalniający się azot,potas,magnez i miedź) wszystko lepiej rośnie, pamiętajcie jednak ,że należy wymieszać je z ziemia bo inaczej zrobi się pleśń. Herbaciane fusy odstraszają muszki (prawdziwa zmora doniczek).Jeśli hodujesz storczyki a w twoim domu znajdzie się łyk piwa , nie pozwól mężowi wypić je do końca , kilka ich łyczków rozmieszaj z wodą i podlej roślinkę. Odwdzięczy Ci się pięknym kwitnieniem.Piwem możesz też umyć wiosną liście (jeśli małżonek nie będzie widział).Nie wylewaj też wody po ziemniakach (nie może być solona), ostudzona podlewaj słabo rosnące na parapecie roślinki,woda ta ma dużo soli mineralnych. Możesz też wykorzystać wodę  po jajkach, ale tylko do roślin które lubią wapienna ziemię..Można też utrzeć skorupki jajek w moździerzu i podsypać nimi kwiaty. Do gleby kwaśniej możesz wykorzystać resztki naturalnego jogurtu rozrobionego z wodą.To kilka ludowych mądrości które możemy zastosować w naszym domu :)mam nadzieję ,że się przydadzą.



























Bardzo lubię różnego rodzaju przysłowia. Zauważyłam,że coraz mniej ludzi je zna, a jeśli nadal tak będzie to nasze dzieci zapomną o nich na wieki. Dlatego postanowiłam przytoczyć kilka z nich związanych a miesiącem marcem.

1.Jak w Kazimierza (4.03) pochmurno o jarzynę nietrudno.
                                     2. Na św. Edwarda (18.03) zimy pogarda.
                                     3. Benedykt (21.03) groch w polu sieje.
                                         Wojciech (23.04) do owsa się śmieje.
                                     4. Ile mgieł w marcu, tyle deszczów w czerwcu.   

Coś jest w tych ludowych przysłowiach, ludzie żyli kiedyś inaczej, ciężej pracowali, ale mieli w sobie więcej radości. Pilniej też obserwowali przyrodę i zauważali pewne zjawiska, które z nią się wiążą. A my często tak zabiegani nawet nie wiemy czasem jaki mamy dzień tygodnia...     
Życzę Wam zatem większego spokoju , zatrzymania się na chwilkę w tej biegani  nie wiadomo za czym i chwili refleksji nie tylko nad przemijaniem pór roku.
Pozdrawiam wiosennie
Luna.

Prawo autorskie



Wszystkie prezentowane na blogu prace, a także zdjęcia są mojego autorstwa (chyba, że jest napisane inaczej) i są moją własnością. Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dziękuję za zrozumienie.

Wyzwanie w szufladzie

Tusal 2014

Tusal 2014
Daty nowiu w roku 2014 01.01.2014 30.01.2014 01.03.2014 30.03.2014 29.04.2014 28.05.2014 27.06.2014 27.07.2014 25.08.2014 24.09.2014 23.10.2014 22.11.2014 22.12.2014

TUSAL 2013

TUSAL 2013
Mój słoiczek i jego ozdoba...

Spis Blogów Robótkowych

I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog

Candy