Wszystko się zmienia.. cała przyroda o tym mówi ale teraz już nie ma wątpliwości ,mamy wiosnę. Odeszła zima chociaż jeszcze jej ślady są odczuwalne ale teraz czas na życie! A moje ukochane przebiśniegi niedługo znikną .
Nadchodzi czas wiosennych elfów! tego elfa pierwiosnka miałam już dawno wyszyć ale ciagle jestem spóżniona, muszę najpierw skończyć kilka drobiazgów, w końcu Wielkanoc nadejdzie szybciej niż się spodziewam.
Obiecałam ,że pochwalę się moim nowym miejscem pracy, ponieważ z poprzedniego zostałam eksmitowana ha ha . No cóż poniekąd się nie dziwie, przynajmniej jak zrobi się cieplej będę mogła mój stoliczek ustawić na balkonie.
Może nie jest zbyt elegancki i taki jaki sobie wymarzyłam ale chodziło mi o to by był jak najbardziej dyskretny, nie potrzebny mi kolejny mebel w tak małym mieszkaniu.
A teraz zabieram się za małe sprzątanie.. ale tego Wam już nie pokażę i będę kończyć.. co tego Wam teraz nie zdradzę...














