Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć.
/Jostein Gaarder/

czwartek, 10 marca 2011

Anioł z niemowlęciem


Pewnego dnia mój młodszy syn przypatrywał się moim haftom i zapytał czy wyszyje dla niego aniołka..cóż mi wypadało zrobić, rzuciłam wszystko i zaczęłam szukać odpowiedniego wzoru.I tak powstał Anioł wg. projektu NC. Oczywiście obraz ma swoją historię, wyszywałam go ponad rok, z przerwami, ale doczekał się swojego końca. Było ciężko , wyszywanie koralikami nie należy do najłatwiejszych. Metalizowane nici rwały się, plątały ale dobrnęłam do końca. 


A na tym zdjęciu widać nieszczęsny szlaczek który był powodem bezsennej nocy pana ,który go oprawiał he he..


Kiedy odebrałam obraz.. syn stwierdził, że myślał, ze on będzie na poduszkę ..i że go nie chce.. odpowiedziałam mu na to , że w takim razie dostanie go w spadku jako pamiątkę po mamie.


Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za wszystkie miłe słowa jakie zapisaliście do tej pory
  Luna.

Poduszka z przebiśniegiem


To moja najnowsza poduszka , kocham przebiśniegi , już o tym wspominałam i ta kolorystyka też przypadłą mi do gustu zieleń , biel i szary..


A na tym zdjęciu widać dokładniej naszyte koraliki.


Tym razem zostaje ze mną nie mam zamiaru jej wydawać.

SYRENKA

Niestety tym razem powitał mnie deszcz.. nie mam nic przeciwko o ile nie są to wakacje, i nie mam ochoty na pływanie.
 A moja syrenka ma wyglądać tak jak na zdjęciu wyżej ,ale są pewne problemy i nie jestem zadowolona z efektów, nie mam oryginalnych koralików i na łuske wybrałam inny kolor nici metalizowanych , obejrzałam sobie na innym blogu jak powinno to wyglądać i jestem zła! ,ponieważ mam mulinę w ciemniejszym kolorze, która by idealnie pasowała ,ale zaczełąm wyszywać łuski jakiś czas wcześniej i dlatego nie chce pruć  bo obawiam się , że zostaną ślady. Naprawdę mam ochotę się ugryźć ze złości..buuuuuu, tak to jest gdy się ma taki porąbany charakter jak ja, wszystko w pośpiechu wszystko już , mało kiedy jakiś porządny plan pracy..
Mam też problem z twarzą ,nie mogę  podkreślić twarzy konturem bo na wzorze wygląda jakby brakowało  krzyżyków i nie wiem jakim kolorem wyszyć! chyba będę improwizować. W sumie połąpanie się z wszystkim zajęło mi kilka cennych godzin z przerwami. Do tego poginęły mi nici (pewnie podebrałam je do innego wzoru). Mam siebie dość za ten bałagan ,chciałabym jak inni zaczynać i kończyć jedną pracę a dopiero potem sięgać za kolejny projekt. Ba! musiałabym najpierw iść na jakąś terapię aby tak się stało!
To tyle marudzenia , wiem , ze jestem sobie sama winna i już!
Za to rano mąż wniósł mi do mieszkania prezent! kupił mi małe biureczko na kułkach ponieważ już skonczyła mu się cierpliwość jesli chodzi o oglądanie naszego jedynego stołu! Nie chcielibyście go teraz zobaczyć ha ha . No cóż jak się ma małe mieszkanie w bloku to siłą rzeczy pewne sprawy wyglądają nie tak jak powinny.

Ale teraz już uciekam muszę zabrać się za pracę bo mam wolne tylko do soboty, jak popchnę syrenkę to wam pokażę.
Pozdrawiam Luna

środa, 9 marca 2011

Poduszki moje i już nie moje




Przez 20 kilka lat odkąd wyszywam , udało mi się zrobić kilka poduszek ,niektóre dałam w prezencie inne zostały w moich zbiorach.Ta była pierwsza i już troszeczkę się przetarła na rogach dlatego musiałam oddac ją do naprawy i tak wyglada
 nazwałam ją Dziewczynka w lesie. Wzór pochodzi z ANNY-wydawnictwa BURDA, którą kupiłam będąc w Niemczech.
Ta podusia tez została w moich zbiorach a wzór zaczerpnięty z tego samego żródła co poduszeczka wyżej.






 Mojej chrześniaczce podarowałam poduszkę w stylu młodzieżowym.


Nietypowa pamiątka z okazji ślubu naszych znajomych

Prezent dla mojej mamy na imieniny, ponieważ też kocha fiolety..


To też prezent z okazji imienin mojej mamy jedna z ostatnich poduszek do tego wzór lawendy którą uwielbiam w każdej postaci. Haft płaski i za igłą.


A tutaj w komplecie z poduszką w kształcie serca.


Moim zdaniem nie wszystkie motywy dobrze prezętują się na obrazku, ale to tylko moje zdanie.. To ostatnia poduszka dla Kubusia miś z serii Tatty Teddy. To pierwszy z tej kolekcji i mam nadzieję, ze nie ostatni.. Mam za małe mieszkanie aby takich malutkich obrazeczków było więcej dlatego wybieram podusie, są równie dekoracyjne i zawsze można je gdzieś upchnąć.

Plan na dzisiaj

Nie mogę  się zdecydować co dzisiaj wyszywać rozum mi podpowiada by kończyć syrenę i chyba tak zrobię  bo jakaś magnetyczna siła mnie do niej ciągnie , kocham morze a syreni śpiew zawsze mnie wabił.. może ona zaczęła już śpiewać?!

 Z drugiej strony zbliżają się święta Wielkiej Nocy i elf na zającu byłby miłym akcentem ,ale coś mi podpowiada by zacząć coś jeszcze ha ha wtedy będę mieć poczucie bezpieczeństwa..


HILDA

Tak zaczęłam dzień..
Chciałabym przedstawić Wam Hildę ..o ile jeszcze jej nie znacie. Poznałam ja zupełnie przypadkowo i się.. zakochałam ,mam nadzieję, ze wzajemnością.
 Jest taka jak ja i dlatego chyba tak przypadłyśmy sobie do gustu, charaktery mamy podobne, usposobienie  taż i figurę również he he i dlatego ją kocham , mam dość pokazywania wychudzonych anorektyczek czas na normalność.!

Słońce obudziło mnie dosyć wcześnie .. a może był to kaszelek chorego synka? raczej tak..  potem z Hildzią zaczęłyśmy poranne ablucje
a potem rytualna kawa ,chyba tak właśnie wyglądałam he he..


Tak wygląda haft z Hildą wzór oczywiście nie do zdobycia ,bede musiałą sobie sama opracować ..jeśli mi się uda a obrazek oczywiście nie jest mój.

Wrzosowy Elf


Wczoraj ukończyłam wyszywanie tego elfa ,wreszcie! byłam przekonana , ze wyszyję go
 w jeden dzień ha ha , ciągle jeszcze wierzę w swoje nadludzkie możliwosci he he 
za dużo filmów o supermenach.. ale go skończyłam i to jest najważniejsze.
 Od pewnego czasu podobają mi się takie proste formy. 
Doceniłam je dopier w momencie jak zobaczyłam w jaki sposób inni wykorzystują taki haft ,
 prostota może być piękna ale trzeba ja w odpowiedni sposób wyeksponować. 
I znowu mam problem .. ponieważ nie potrafię zdecydować gdzie umieszczę ten haft,
 poduszka? torba? jakieś sugestie?.. w każdym razie mile widziane. 
Bedzie problem z materiałem bo u nas len do tego typu haftów jak na lekarstwo, 
prawdę mówiła moja babcia , że Chinczyki zaleją świat he he, tylko nikt nie sądził, że w taki sposób..włókiennictwo Polskie wykończone i gdzie tu kupować len?
 No tak znowu się rozgaduję

 A tu wzorek Elfa gdyby był ktoś zainteresowany..


Prawo autorskie



Wszystkie prezentowane na blogu prace, a także zdjęcia są mojego autorstwa (chyba, że jest napisane inaczej) i są moją własnością. Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dziękuję za zrozumienie.

Wyzwanie w szufladzie

Tusal 2014

Tusal 2014
Daty nowiu w roku 2014 01.01.2014 30.01.2014 01.03.2014 30.03.2014 29.04.2014 28.05.2014 27.06.2014 27.07.2014 25.08.2014 24.09.2014 23.10.2014 22.11.2014 22.12.2014

TUSAL 2013

TUSAL 2013
Mój słoiczek i jego ozdoba...

Spis Blogów Robótkowych

I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog

Candy