Motyw który pokazałam w poprzednim poście tak bardzo się spodobał i dlatego zostałam zmuszona na wyhaftowanie go po raz kolejny na woreczku. Obecnie robię kolejny woreczek z tym wzorem i powoli jestem nim znudzona , nie mam zwyczaju powtarzać haftów , ale ten akurat robi się bardzo szybko i dlatego pewnie ulegam prośbom.
A tak prezentuje się całość.
Jestem bardzo zadowolona bo udało mi się wywiązać z wszystkich zabaw blogowych ,pozostają jeszcze zobowiązania indywidualne o których pamiętam aczkolwiek nie miałam czasu wcześniej ich zakończyć.
Dla mnie to nie jest koniec świątecznych haftów i upominków z tej okazji , będą jeszcze długo powstawać , ponieważ okres Bożego Narodzenia nie kończy się w dniu 25 ani 26 grudnia .
Chciałam jeszcze wyhaftować bombkę będę zadowolona jeśli uda mi się zrobić chociaż jedną.
niestety tak jak pisałam kiedyś doba ma tylko 24 godzin a my musimy sypiać. Przygotowuje się do kolejnego candy , ponieważ jak ten czas sprzyja obdarowywaniu , ale muszę jeszcze sie zastanowić co to mogło by być.
Czy pisałam już ,że jedną z moich wad jest niezdecydowanie? od dzieciństwa utrudnia mi życie , troszeczkę jest lepiej , ale ta wada bardzo uwydatnia się w moim blogowym życiu i dlatego proszę Was o wyrozumiałość , ponieważ czasem z tego powodu mam różnego rodzaju opóżnienia.


