Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć.
/Jostein Gaarder/

sobota, 11 stycznia 2014

Najpiękniejszy prezent-Stojak na szpulki w stylu Vintage

Witam Was serdecznie ! styczeń goni a ja jeszcze nie zrobiłam podsumowania roku, 
chwilowo nie mam kiedy tego zrobić czasu ciągle mało , ale realizuję powoli postanowienie noworoczne o których pewnego dnia Wam opowiem.
Ciągle czekam na zdjęcia TUSALOWych słoiczków , koniec miesiąca coraz bliżej a zdjęć otrzymałam niewiele. Dziewczyny nieaktywne linki Waszych blogów uaktywnię ,bądźcie cierpliwe !
Tymczasem chciałam się pochwalić niezwykłym przedmiotem.... 
Wiecie , że lubię ładne rzeczy , ale co piękne dla mnie dla innych może być bez wartości.
Jak już kiedyś powiedziałam o gustach się nie dyskutuje. Dlatego jako nieliczni możecie 
zobaczyć prezent , który wykonał dla mnie mój kochany małżonek.
Kiedyś zobaczyłam w internecie stojak na szpulki z akcesoriami do haftu.
No i zakochałam się w nim , takiego się u nas nie kupi , niestety. Pokazałam mężowi ,
a On wykonał dla mnie taki w podobnym stylu , który to otrzymałam na Boże Narodzenie.
Jedynie co musiałam zrobić to poduszkę na szpileczki. Nie umiałam się zdecydować jeśli chodzi o dobór wzoru , dlatego wybrałam połączenie Hardangeru i haftu wstążeczkowego , dodałam koraliki i stojaczek gotowy... no prawie bo w oryginale jest jeszcze kilka drobiazgów , ale na wykonanie ich mam czas a chwilowo go nie mam hi hi.
Prezentacja stojaczka to też okazja by ponownie pochwalić się swoimi nożyczkami ,
kolekcją naparstków i magnesikami do igieł , które sama zmontowałam .

































A tak wygląda wymarzony pierwowzór..


Jestem bardzo dumna z mojego męża i szczęśliwa z posiadanego przedmiotu , oj już myślę nad innymi 
cudeńkami , które mógłby zrobić :).
Uciekam bo jutro pracuje a w domu dużo zaległości . Przesyłam Wam wszystkim całusy i życzę spokojnej niedzieli.
Luna.

niedziela, 5 stycznia 2014

Święto Trzech Króli i obrus Richelie

Jutro jestem w pracy , dlatego już dziś chcę zaprezentować Wam moje dzieło obrus Richelie przedstawiający Pokłon trzech Króli  (wzór zaczerpnęłam z miesięcznika ANNA ,
który to przez wiele lat prenumerowałam). Jego wyszywanie zajęło mi około 2 lat , 
jeszcze kilka nim zdecydowałam , że nic więcej nie dodam do obrusu...
A teraz mój mąż stwierdził , ze powinnam zrobić ten sam motyw na 2 stronie !
A co Wy sądzicie na ten temat? zaznaczam ,że motyw jest dosyć duży , został
przeze mnie dwukrotnie powiększony , myślałam aby ewentualnie wyszyć jakieś gwiazdki ,
ale jak mam improwizować to odbiera mi to siły do haftowania. Może musi upłynąć kolejnych
kilka lat nim zdecyduję o powtórzeniu motywu ale już w oryginalnej wersji...
Tymczasem jest jak jest , obrus wykrochmalony , wyprasowany oczekuje jutrzejszego dnia.



















A teraz trochę informacji  o Święcie Trzech Króli 

Na pamiątkę tego wydarzenia odbywa się poświęcenie kredy, kadzidła i złota. Kredą na drzwiach należny napisać C+M+B (inicjały trzech Mędrców) i aktualny rok. Po łacinie skrót odczytywany jest, jako błogosławieństwo –Christus Mansionem Benedicat, czyli Chryste błogosław temu domowi. Taki jest zwyczaj uczczenia Święta Objawienia Pańskiego w Polsce, czy w innych krajach zwyczaj ten wygląda podobnie?

Jest to jedno z najstarszych Świąt chrześcijańskich. Było obchodzone dużo wcześniej niż Święta Bożego Narodzenia. W naszej świadomości bardziej utrwaliła się nazwa Święto Trzech Króli. Ma to związek z historią tego zdarzenia. Trzej Królowie (Magowie) udali się ze wschodu by złożyć pokłon i dary (mirrę, kadzidło i złoto) nowonarodzonemu Jezusowi Chrtystusowi. Do żłóbka zaprowadziła ich gwiazda betlejemska. 

Pokłon dla Jezusa. Każdy z nas wielokrotnie słyszał tą historię. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z wagi i znaczenia tego Święta.

Pokłon Jezusowi oddali Mędrcy ze wschodu, umownie nazwani: Kacper, Melchior i Baltazar. Nie byli to członkowie narodu Izraela. Świadczy to o wielonarodowości i o mocy Boga do jednoczenia wszystkich ludzi bez względu na wyznanie i miejsce zamieszkania. 

Do Betlejem prowadziła ich gwiazda. Duchowni odczytują gwiazdę, jako "głęboki w treści symbol życiowej drogi każdego człowieka podążającego za światłem wiary. W obrazie Mędrców cała ludzkość przebywa do Betlejem, aby w Jezusie uznać obiecanego Mesjasza i złożyć Mu należny hołd''.

Każdy z Królów przyniósł stosowne dary. Każdy z nich ma odpowiednie znaczenie. Złoto – symbol godności królewskiej, mirra – symol wypełnienia proroctw i zapowiedź śmierci Zbawiciela oraz kadzidło – symbol godności kapłańskiej. To właśnie w kategoriach symbolu powinniśmy rozpatrywać Święto Objawienia Pańskiego, tym bardziej, że w Piśmie Św. nie ma podanej liczby Mędrców, a tradycja Kościoła Wschodniego podaje, że było ich siedmiu.

Inne sposoby obchodzenia święta Trzech Króli

Święto Trzech Króli hucznie ochodzone jest w większości państw Unii Europejskiej. Między innymi w: Niemczech, Austrii, Hiszpanii. Każdy z tych krajów ma trochę inny sposób obchodzenia Święta. Warto poczytać o tym na forach społecznościowych, przykładowo na serwisie znajomapolonia.com, gdzie uwagami wymieniają się Polacy rozproszeni po całym świecie, chętnie dzieląc się swoimi spostrzeżeniami i uwagami na temat Święta.

W Niemczech dzieci przebrane za Trzech Kroli piszą na drzwiach napis C+M+B. Bardzo hucznie Trzech Króli jest obchodzone we Włoszech. Utarł się tam zwyczaj, że dzieci po przebudzeni otrzymują skarpety wypełnione słodyczami. Te, które nie były grzeczne zamiast słodyczy dostaną "węgiel", czyli cukier pomalowany na czarno. Poza tym w całym kraju odbywają się liczne orszaki Trzech Króli przebranych w historycznie barwne stroje. Natomiast we Francji pieczę się tego dnia specjalne ciasto w kształcie korony. W środku znajduje się bób. Osobie, która znajdzie bób jako pierwsza, daje się koronę z pozłacanego papieru. Od tej pory dana osoba jest królem lub królową.

Jak widać Święto Trzech Króli można obchodzić na różne sposoby. W większości podyktowane jest to tradycją i zwyczajem mieszkańców kraju, w którym przebywamy. Każdy z tych sposobów jest równie ważny jeżeli ma na celu należyte kultywowanie pamięci i uczczenie Święta Objawienia Pańskiego. 

Nie wolno nam jednak zapominać, że 6 stycznia każdy chrześcijanin ma obowiązek uczestniczenia we Mszy Świętej. Z tej okazji w kilku europejskich krajach został ustanowiony dzień wolny od pracy. Daje to możliwość głębszego zastanowienia się nad wagą i znaczeniem Święta Trzech Króli.
( zobacz : katolik.pl)

 To tyle jeśli chodzi o Trzech Króli... a tymczasem przygotowuje się do relacji z tego co powstało w ciągu tego roku i planach na ten który już się toczy...ale to za ''chwilę'' a Wam dziękuję za wierność i komentarze ,
które jak skrzydła motywują by powstawały nowe posty . Pozdrawiam Was serdecznie , szczególnie mi miło ,że tyle osób obserwuje moje poczynania a czasem coś zmotywuje Was do tworzenia.

Przypominam , że do końca miesiąca czekam na zdjęcia Waszych ozdobionych słoiczków.
Pozdrawiam Was serdecznie i pragnę poinformować ,że to nie koniec świątecznych klimatów.
Luna.

środa, 1 stycznia 2014

Noworoczny, styczniowy post TUSAlowy



Witam Was serdecznie w Nowym Roku 2014 ! mam nadzieję ,że dla wszystkich z nas
będzie on szczęśliwy , czego Wam ,życzę z całego serca !
Dziękuję za wszystkie życzenia ! nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie osobiście
bo pewnie przez kolejny rok musiałabym siedzieć przed komputerem :)
Ale każdemu z Was życzę zdrowia , szczęścia i wszelkiej pomyślności !, niech
omijają Was choroby , złe zdarzenia a nieprzyjaciele niech zapomną o naszym istnieniu :)
A wszystkim rękodzielnikom i twórcom wszelakiej maści życzę nieustannej weny i niekończących się pomysłów  !!!!!!!!
Tak się składa , że Nowy Rok zaczynam postem TUSAlowym , który w tym roku organizuje sama .
Mam nadzieje ,że będziecie mnie w tym działaniu wspierać ! i okażecie dużo cierpliwości i wyrozumiałości!

Przypominam ,że do dzisiaj godz 00 można się jeszcze zapisywać na Tusalową zabawę !
A tym którzy jeszcze się gubią chce powiedzieć ,że już czas na pierwszego posta TUSALowego ! nawet jeśli nie macie ozdobionych słoiczków !
Jest jeszcze kilkanaście godzin do namysłu , zapraszam do zabawy !.
Życzę Wam dużo radości z karnawału , ale nie zapominajcie o swoich pasjach!
Pozdrawiam .
Luna.

niedziela, 29 grudnia 2013

Świątecznych prezentów c.d.

Zimno dzisiaj i czasem pada , nie lubię takiej zimy Wy pewnie też , marzyliście o białym puchu
na Święta a tu nic ! Nie wezmę czarodziejskiej różdżki  :) jak to pisała jedna z Was...nie sprawię by śnieżna pierzynka okryła świat , chociaż też lubię taką zimę.. dlaczego?
Bo niektórzy cieszą się ,że nie ma mrozów i śniegu... zanim skrytykujecie to marzenie to 
pomyślcie o tym , że na szczęście chyba nikt w tym roku nie zamarzł na Święta , mniej wydajecie na opał
szczególnie to ważne dla emerytów i tych których dochody są niewielkie , nikt nie spalił się
w altance na działce chcąc ogrzać się w czasie mrozów , żaden nieszczelny lub uszkodzony piecyk  nie stał się też powodem zaczadzenia i śmierci małego dziecka , ileż to ludzi nie trafi do szpitala z powodu złamanej kończyny ... ci co dojeżdżają do pracy cieszą się , że mogą jechać bezpiecznie , 
ja modle się o to by nie było mrozu i śniegu by moim rodzicom było ciepło i nie przewrócili się z powodu 
gołoledzi na drodze... Każdy z Was znajdzie pewnie inną pozytywną stronę takiej zimy...
po za tym już chyba tęsknimy za wiosną... bo ja na pewno ! 
Tymczasem rekompensuje sobie te braki haftami które kojarzą się ze Świętami i zimą ...

Jak wspominałam w poprzednim poście chcę do końca roku pokazać to co powstało w tym który się kończy. Nowy zacznę nowymi planami i marzeniami  , które kłębią się w mojej głowie, czasem 
nie pozwalając zasnąć hi hi. Jeden z nich już czeka na odsłonę , ale o tym kiedy indziej..
Mam więcej pomysłów niż możliwości ich realizacji i pewnie nie wszystkie zdołam zrealizować.










Te torby to wspólny projekt mojej mamy i mój tez są świątecznym upominkiem.
Lawendę  wyszywałam pierwszy raz , bardzo się bałam nie wiedziałam jak wyjdzie.. 
ale już wiem ,że to nie ostatnia lawenda wykonana wstążeczkami , niestety światło zakłamuje kolory.


A to już prace przygotowane na jedną z Siłowni Twórczych ''Kuchnia sercem domu''
woreczek na łyżeczki , serwetka na tace i kuchenny ręcznik , celowo wybrałam różne wzory , aby zainspirować tematem.




Trwają w dalszym ciągu zapisy na TUSAl 2014 jest jeszcze czas , zapraszam Was do zabawy
nie ma czego się bać ! musicie tylko pamiętać o tym by publikować posty w datach nowiu.
Będę Wam o tym przypominać publikując swoje posty.
Na przygotowanie ozdobionego słoiczka macie jeszcze miesiąc czasu ! bo na zdjęcia ozdobionych słoiczków czekam do 30 stycznia 2014 roku , pierwszy post TUSalowy może więc być z nieozdobionym słoiczkiem !!! Zachęcam do zabawy ! to nic nie kosztuje ,a bardzo integruje środowisko rękodzielniczych blogerek  :).

A na koniec chcę Was zachęcić abyście przyjęły do swojego grona niezwykłą nastolatkę !
wiecie jak kocham rękodzieło ,ale osoby takie jak Julia Elena szczególnie leżą mi na sercu.
niewielu młodym osobom coś się chce ! A ta niezwykła dziewczyna tworzy piękne gustowne rękodzieło !
Dlatego proszę szczegółnie ''starsze wyjadaczki'' o przyjęcie Eleny do swojego grona :)
oby nie brakło Jej entuzjazmu i pomysłów ! Eleno miło mi ,że dołączyłas do grona TUSALOWICZEK
witamy Cie serdecznie !
 A teraz idę do moich robótek , ciągną mnie od rana , ale dopiero wieczorem mam na nie czas.
O rety na śmierć zapomniałam ! Imieninowy torcik mojego syna czeka na dokończenie .
Życzę Wam spokojnego tygodnia .
Luna.

sobota, 28 grudnia 2013

Świąteczne upominki




Ten rok dobiega końca , wiele się w nim działo w moich robótkach i 
to już jedne z ostatnich prac jakie wykonałam ale nie ostatnie !
Na potrzeby Siłowni Twórczej powstał wisior który kolorystyka i mieniącą się metalizowaną
 nicią ma nawiązywać do tematu  ''Karnawał ''. Podarowałam go na Święta 
mojej teściowej , która w Wigilię obchodzi imieniny.





By zrobić bliskiej osobie upominek z okazji Świąt Bożego Narodzenia naprawdę
nie trzeba się zapożyczać i kupować bardzo kosztownych prezentów.
To co robimy może z czasem wydawać nam się bardzo powszednie i zwyczajne , ale 
są tacy którzy chcieli by otrzymać drobiazg wykonany przez nas.







Słoiczek z różyczkami był podarkiem dla małej Asi , dodałam do niego kilka drobiazgów .
Już wiem ,że sprawił Jej radość.

Wszystkim Wam jeszcze raz dziękuje za życzenia . Mam nadzieję ,że pogoda nie zepsuje się
za nadto i nasze humory zachowają równowagę :)
Życzę Wam pogodnej , miłej niedzieli.
Luna.

Prawo autorskie



Wszystkie prezentowane na blogu prace, a także zdjęcia są mojego autorstwa (chyba, że jest napisane inaczej) i są moją własnością. Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dziękuję za zrozumienie.

Wyzwanie w szufladzie

Tusal 2014

Tusal 2014
Daty nowiu w roku 2014 01.01.2014 30.01.2014 01.03.2014 30.03.2014 29.04.2014 28.05.2014 27.06.2014 27.07.2014 25.08.2014 24.09.2014 23.10.2014 22.11.2014 22.12.2014

TUSAL 2013

TUSAL 2013
Mój słoiczek i jego ozdoba...

Spis Blogów Robótkowych

I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog

Candy