Nareszcie mamy zimę , w końcu czego tu spodziewać się o tej porze roku.
No cóż Ci mniej zadowoleni z warunków pogody muszą zwyczajnie przetrzymać
niekorzystną aurę. Tymczasem wprowadzę trochę wiosny a może lata prezentując
pracę , która jest częścią pewnej całości . Ale nie umiałam już wytrzymać tym bardziej
że nie wiem kiedy tą "całość" zrobię. Wzór , który wybrałam pochodzi z kolekcji
wzorów ''Atalie'' w których to zakochałam się od pierwszego wejrzenia !
Są niezwykle piękne w swojej prostocie i pastelowych barwach .
Ale nie tylko to czyni je pięknymi. Często przywodzą mi na myśl
Wiktoriańską Anglię i niezwykłe hafty które wtedy powstawały.
Poduszeczka powstała w tamtym roku , ale nie pokazywałam ją wcześniej pierwotnie
planując pokazać z pozostałymi elementami. No ale cóż z racji tego ,że nic nowego chwilowo nie robię
postanowiłam ją zaprezentować. Obiecałam sobie ,że nim nie uporam się z zaległościami niczego
nowego nie będę zaczynać .To jedno z moich wielu postanowień Noworocznych :)
Przy okazji pokazywania poduszeczki chcę pochwalić się jedynym kubkiem z bardzo
starej porcelany . To pamiątka rodzinna , ale niestety nie wiem z którego jest roku , muszę o to
zapytać . Wiem , że należała do zastawy ale to wszystko co mam
chętnie bym coś dokupiła gdyby była taka możliwość.
Mój mąż kiedy ma tylko możliwość kupuje mi coś co sprawi mi radość. Tym razem
to nożyczki o rączkach w kolorze złota , ale z krótszym ostrzem .
Mam jeszcze jedne z taką samą rączką , ale ostrze jest dłuższe.
Gdybym wcześniej miała stojaczek na szpulki to pewnie poduszeczkę stojaczka ozdobiłabym
wzorem w tym stylu .
W dalszym ciągu otrzymuję zdjęcia Waszych słoiczków , są bardzo piękne i pomysłowo wykonane.
Pamiętajcie o poście Tusalowym pod koniec miesiąca !
Życzę Wam spokojnego niedzielnego wieczoru i ciepłego tygodnia !
Pozdrawiam serdecznie ,chciałam powitać nowych obserwatorów , którzy w ostatnich dniach
zechcieli dołączyć do szacownego grona moich obserwatorów.:)
Luna.
śliczne! :)
OdpowiedzUsuńi gratuluję męża :)
Urocza poduszeczka, bardzo romantyczny hafcik :). Nożyczki śliczne, pasują do tego klimatu :)
OdpowiedzUsuńprzecudna poduszeczka!
OdpowiedzUsuńBardzo piękna poduszeczka i cudowny haft. Całość bardzo ładnie się prezentuje a cukierkowe kolorki dodają poduszeczce uroku. Nożyczki bardzo przypadły mi do gustu i gdybym takie gdzieś spotkała, to z ochotą bym je kupiła. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPrawdziwie 'babska" , romantyczna, taka jak trzeba...I te nożyczki...uhmmm, zazdroszczę...
OdpowiedzUsuńPoduszeczka jest śliczna naprawdę jak z angielskiej pracowni krawieckiej z tamtych czasów ale skąd ty droga koleżanko takie super nozyczki wyczarowałaś hm, też mi się takie choć marzą - kolorystyke pięknie dobrałaś - subtelne delikatne kolory bardzo elegancka buziaki ślę Marii
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa:) Nożyczki zostały zakupione w chińskim sklepie :)
Usuńpiękny igielnik :)))
OdpowiedzUsuńprzepiekna podusia a juz nozyczki no cudo..tez bym takie chciala.Pozdrawiam .)
OdpowiedzUsuńOj musze o tym pamiętać:)
Usuńpoduszeczka przeurocza,z wielką radością się ją ogląda i podziwia..
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem Twoich doskonałych prac... Haft wstążeczkowy cudownie się prezentuje.
OdpowiedzUsuńPoznałam go na jednym z blogów...Ten niezwykły haf przypomina wiktoriańską Anglię...
Pastelowe kolory wprowadzają do Twoich prac romantyzm...Gdzie Ty zdobyłaś takie fantastyczne nożyczki?
Muszę się przyznać, że uwielbiam buszować po Twoim blogu. Dobrze, że mnie nie słyszysz. Ciągle w "świetlicy"słychać; OCHY i ACHY.
Pozdrawiam cieplutko:)
Miło słyszeć takie słowa , cieszę się ,ze udało mi sie wpisac pracę w styl Wiktoriańskiej Anglii :) Zapraszam zawsze i o każdej porze ! a nożyczek szukaj u chińczyka !
UsuńMe encantan los diseños de Atalie, tengo bastantes hechos. Te ha quedado precioso Luna!!!!!!! Preciosos colores. Besos.
OdpowiedzUsuńMe alegro de que te guste y estos diseños!
UsuńDobra, to teraz lista życzeń. Moich oczywiście. Zacznę od męża, a w zasadzie od zachciewajek, które Ci spełnia. Wyrażam powszechne oburzenie z obrzydliwego chwalenia się, że tacy faceci istnieją. Jest to nieetyczne, antyspołeczne i niewychowawcze. Jak myślisz ile takich jest na świecie? Ten gatunek jest na wymarciu więc jak mam teraz swojej córce wytłumaczyc, że możliwośc trafienia na taki egzemplarz równa się praktycznie zeru.
OdpowiedzUsuńNastępnie leci to coś co mąż Ci wykonał. Nie mogę stwierdzic czy jest to aż tak praktyczne jak piszesz, bo...nie widziałam, nie macałam, nie próbowałam. Więc...jak takie coś będę miała u sibie to powiem co na ten temat myślę.
I na tapetę wchodzą nożyczki. Jak już niefortunnie sie przyznałam, że mam tylko jedne jedyne to aż zółc mnie zalała jak zobaczyłam, że następne przygarnęłaś. I po co, na co????Wszystkie na raz używasz??? A może paluszki w każde jedne wsadzasz i którymi uda się przeciąc niteczkę te stają się bohaterem dnia. Pakuj je mała do miski i do Warszawy wysyłaj.
I chyba się zmęczyłam. Już mi się nagroda należy za komentarz gigant.
Zresztą pogadamy sobie jak się zobaczymy. Buzi, buzi mała
He he a kto Ci każe okłamywać biedne dzieci względem mężczyzn? a wiesz ,ze kłamstwo to brzydka cecha? poczekaj juz ja znajdę ogranizację , która zainteresuje się propagandą jaką rozpowszechniasz w domu! może feministki się zainteresują?
UsuńNo cóż słyszałas o tym ,ze kij ma dwa końce? a o dwóch stronach medalu tez słyszałas? No więc także mój idealny mąż ma wady jak każdy człowiek bo chyba nie masz wątpliwości ,że mężczyzna to człowiek?! o zgrozo ! kto Cie tam wie co Ty sobie myślisz ;)
He he i myslisz ,ze dam się złapac na Twój lep i wypozycze Ci moje cacuszko do testowania !????????? i mam uwierzyć ,ze oddasz ! ha ha ha , ja tam nie wiem , ale róznie ludzie mówią .
No dobra o nozyczkach pomysle , no ale żeby w Stolicy nie było chińskiego sklepu !????????????? no tak te bardziewia do dajecie na prowincję a lepsze marki zostawiacie u siebie , no i widzisz jak na tym wychodzicie nawet nożyczek chińskich nie mozna kupić .
No cóz juz wyjasniam Twoje niepokoje ! nozyczek uzywam zgodnie z nastojem i potrzebą , to tak jak z ubraniem , raz rózowa sukienka , raz niebieska ect...No i wiesz ,ze się tępią ! no jeszcze nie miałam okazji się przekonac ,ale rodzina bardzo sie stara by w koncu to się stało ! A wiesz jaka to zabawa dla małolatów z natura sroki? grunt by sie błyszczało i ociekało złotem a bawic sie będą całymi godzinami !.
No wiesz z miską mam przyjechac do Ciebie !!!!!!!!! czuję się obrażona i żądam satysfakcji !
No masz w nagrodę gigant odpowiedz i nie jezdem mała ! wypraszam sobie !!!
Usuńcudowna podusia... a nożyczki jakie zajefajne !!!!
OdpowiedzUsuńpiękna ta podusia i .... wspaniale mieć takiego męża, który wie jak Cię uszczęśliwić :)) ... toszeczkę Ci zazdroszczę . ale cieszę się że tak masz...:))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło:)
Ty tez na pewno masz wspaniałego męża tylko musi to odkryc a Ty musisz Mu trochę pomóc w zrozumieniu siebie , pozdrawiam :)
UsuńŚliczna podusia! Taka elegancka i delikatna:-)
OdpowiedzUsuńBuziaki:-)
Twoje różyczki są urzekające!delikatności,gracji i dostojeństwa im nie brakuje,mimo,że zdobią "tylko" taki mały igielnik..pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńŚliczna podusia! Znowu muszę pochwalić Twojego Męża. Chciałabym, żeby mój mi robił takie prezenty :) A codo kubeczka, to ja mam całą zastawę obiadowo-podwieczorkową z takim motywem. Dostałam ją na komunię od Babci i czasami wyciągam na jakieś rodzinne uroczystości :) Super pamiątka!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Zazdroszcze tej zastawy , musi być piękna :) pochwały przekażę , a swojemu może musisz podpowiedzieć co Cie uszczęśliwi ?
UsuńPrzepiękna poduszeczka , hafcik bardzo urokliwy .
OdpowiedzUsuńKlimatyczny hafcik, różowo - zielona nitka cudna! Jaka to? Farbowana mulina, czy variations...?
OdpowiedzUsuńMnie tez zachwycił efekt haftowania ta muliną , jest kupiona w jakimś zagranicznym sklepie , to ręcznie farbowana mulinka , nie wiem czy variations ma takie delikatne pastele. Przyznam się ,ze jestem juz po pierwszych swoich próbach farbowania i na razie efekty mnie zadawalają chyba połknełam bakcyla , juz niedługo pochwalę się efektami !.
UsuńPrzepiękne, więc podziwiam niezmiennie!
OdpowiedzUsuńU babci w domu ostały się ze 2 talerze z motywem pary, nie wiem z którego to może być roku, spytam jak będę dzwonić :) urzekły mnie kolorki igielnika :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie zapytaj , bo ten kubek tez jest po baci i wydaje się byc bardzo starym !
UsuńRozmawiałam z babcią i za dużo się nie dowiedziałam :( wiem że to jest porcelana i że to nie babcia ją kupiła - gdy babci synowa się wprowadzała to wzięła ten komplet ze sobą, więc pewne jest tylko że są albo z lat '80 ale wcześniejszych :] za to pogooglałam 'porcelana z lat 80' i znalazłam ze dwie aukcje z takimi naczyniami (już sprzedane ale można się przyjrzeć jak wygląda komplet) ;] pozdrawiam
Usuńhttps://sprzedajemy.pl/waza-z-porcelany-porcelana-chodziez,2087537
http://sprzedajemy.pl/zestaw-do-kawy-6-flizanek-z-talerzykami-porcelana,215092
Rzeczywiście klimatyczny wzorek. Pasuje do kubka i Earl Grey at 5 o' clock ;)
OdpowiedzUsuńA gdzie Twój małżonek takie nożyczki dorwał?
Jejuśku! I ja o to pytam, bo sama mam nożyczkowe zakręcenie? Ciekwa jestem gdzie Ci kupił te cuda?
OdpowiedzUsuńA wzorek Atalie bardzo ładny!
Odpowiadam raz jeszcze , szukajcie w sklepach chińskich.
UsuńPrzyznam, że jak chcę się wyciszyć i delektować pięknymi klimatami i wystrojem wnętrz, zawsze wchodzę na Twojego bloga i zachwycam się.... Cudeńka znów prezentujesz. Trudno o taką wrażliwość, estetykę i wyczucie smaku, jakie TY POSIADASZ. Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńUn precioso trabajo, las fotos muy bonitas, besos
OdpowiedzUsuńPiękne rzeczy prezentujesz, w cudnej kolorystyce. Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzecudnie romantyczny i jakby wyjęty w dziewiętnastowiecznej Anglii wzór. Czy ja może już Ci dziękowałam? Raz, za inspiracje co do kota, dwa za patronat mentalny nad postępami a trzy - za niezły PR? Jeśli jeszcze nie dziękowałam to to teraz - Stokrotne dzięki. Mam nadzieję, że nie zawiodę oczekiwań. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSliczna ta poduszeczka. Jedno z moich postanowien to nauczyc sie robic takie sliczne rozyczki :). Czekam na zdjecie calosci! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudna ta podusia na igły, a kubeczki wspaniałe a nożyczki od mężusia superowe. Poduszka jak zwykle perfekcyjna, wszystko kolorystycznie cudnie dobrane. pozdrowionka:)
OdpowiedzUsuńPiękna podusia i piękne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńA ja tam ciągle gubię nożyczki więc szkoda dla mnie takich ładnych:)))podusia cudna:)))a jak tam koty?:))))
OdpowiedzUsuń...u Ciebie się dzieje!!! cudne pastele, inspiracja z filiżanką, urocza, a nożyczki...kochamy je...pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńprześliczna poduszka :) ja ostatnio zrobiłam sobie z wełny poduszkę jeża :D bardzo sympatycznie wyszedł ;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCudowna jest! :)
OdpowiedzUsuńSłodkie, piękne i romantyczne:-)
OdpowiedzUsuńWzory Atalie też mnie oczarowują, jednak nie mam odwagi (ani materiałów) by spróbować haftu wstążeczkowego. Twoja podusia jest piękna, idealne pasuje do kubeczka. A co do kubeczka... pierwsze, co mi przyszło do głowy, jak zobaczyłam zdjęcie, to że już ten motyw gdzieś widziałam... Pogrzebałam chwilę w pamięci i okazuje się, że moja babcia również była w posiadaniu takiego zestawu talerzy obiadowych. Pamiętam, że talerze miały ozdobny, pozłacany brzeg i ową uroczą parę w kilku różnych pozach. Serwis używany był tylko raz w roku, przy okazji wigilii Bożego Narodzenia, niestety, nie wiem, co się z nim obecnie dzieje :(
OdpowiedzUsuńPrześliczna podusia w cudownych kolorkach. Moja mama też ma zastawę z tym motywem odziedziczoną po babci. Jest bardzo piękna.
OdpowiedzUsuńPiękna i pomysłowa :) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny haft w cudnych pastelowych kolorkach. Powiało wiosną;)
OdpowiedzUsuńUrocza podusia!
Poduszeczka jest wspaniała, kolory, wykonie, wszystko idealnie :) pozdrawiam Małgosia
OdpowiedzUsuńPoduszeczka wspaniała !!!
OdpowiedzUsuńAż szkoda wbić w nią igłę :-) zdolna babeczka jesteś !!!!
Pozdrawiam Agnieszka
piękne :) chyba i ja skuszę się w końcu na haft wstążeczkowy :)
OdpowiedzUsuńależ klimatyczna ta poduszeczka cudowna
OdpowiedzUsuńPoduszeczka urocza Luno! Pozdrawiam ciepło:):)
OdpowiedzUsuńPiękna podusia, super fotki.
OdpowiedzUsuńPrzepiękna poduszeczka!! Bardzo delikatny jest ten hafcik, a różyczki wyszły idealnie:)
OdpowiedzUsuńLuno przepiękne rzeczy tworzysz i ubolewam, że tak nieczęsto zostawiam tutaj komentarz - ale możesz być pewna, że masz we mnie cichą (bardzo!) wielbicielkę :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Agato.
OdpowiedzUsuńPoduszeczka wygląda wyjątkowo i urokliwie i ma pięknie dopasowane kolory - pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń